|
Choć współczesna moda dopuszcza szeroko pojętą ekstrawagancję i lubi eksperymenty, to są granice, których przekraczać nie wolno. Istnieją pewne zasady i konwenanse przyjęte niemalże za święte i złamanie ich uchodzi po prostu za obciach. Jednakże, wiele z nas nic sobie z tego nie robi i ubiera się tak jak lubi, nie patrząc na reakcje innych.
W młodzieżowym slangu niemodny ubiór określa się również jako "siara", "wiocha" lub "kwas", co ma odzwierciedlać bezgustowny, a czasem wręcz zawstydzający strój. Wychodząc na ulicę, bardzo często spotyka się osoby, które dobrze wiedzą, że ich styl jest obciachowy, ale mimo to nie chcą z niego zrezygnować. Dlaczego? Ze względu na wygodę i komfort noszenia lub po prostu z przekory i potrzeby udowodnienia sobie i innym, że taka właśnie moda wcale nie jest powodem do pośmiewiska. Jeśli jednak nie chcielibyście, aby wytykano Was palcami, zwróćcie uwagę na pewne szczegóły. Oto kilka wskazówek – zarówno dla pań, jak i dla panów. Skarpety i sandały Mamy wakacje – słonko dogrzewa i aż chce się zdjąć z siebie całe ubranie. Ponieważ nie możemy tego zrobić, korzystamy z innych rozwiązań i po prostu wkładamy najcieńsze i najlżejsze ciuchy. Jeśli chodzi o obuwie, nie ma nic lepszego na upały, jak sandały. Absolutnym grzechem jest nałożenie do tego rodzaju butów, skarpetek. Jednakże, wielu facetów w ten sposób się ubiera. Drodzy panowie – przecież sandały są po to, aby stopa była jak najbardziej odkryta i nie musiała się pocić. Jak więc jest sens nakładania w taki gorąc skarpetek? To tak, jak byście założyli t-shirt, a pod niego podkoszulek. Kobieta jak choinka Dziewczyny lubią nie tylko brąz, ale również błyskotki. Nie ważne czy to kolczyki, wisiorki, pierścionki czy bransoletki – liczy się efekt. Z tym, że nawet z tym efektem trzeba uważać i nie przesadzić. Obwieszanie się biżuterią wcale nie wygląda fajnie. Wszystko należy odpowiednio wyważyć i nosić w takich ilościach, aby nie wyglądać jak choinka. Jeśli więc lubisz wiszące kolczyki – zrezygnuj z łańcuszków i bransoletek. Pierścionków również nie powinno się nosić na każdym palcu, jak to niektóre panie mają w zwyczaju. Dodatki i ozdoby biżuteryjne są po to, aby dodać nieco elegancji lub pikanterii, a nie w celu "świecenia się", bo to sprawia wrażenie bardziej komiczne, aniżeli gustowne. Męskie japonki W obecnych trendach różnice między modą damską a męską, coraz bardziej się zacierają. Kobiety noszące spodnie to już standard – w niektórych krajach, takich jak Holandia i Szwajcaria, faceci w spódnicy również stają się codziennością. Ciężko więc się dziwić, że nawet w obuwiu nastąpiły podobne rewolucje. Są tego plusy i minusy – niektóre rodzaje butów faktycznie wyglądają dobrze jako styl uniwersalny dla obu płci (np. glany, trampki, tenisówki), ale są modele, które absolutnie nie powinny być przemycane z szafy damskiej do męskiej. Do nich należą klapki typu japonki. Mężczyzna w takich butach wygląda mało męsko i większości ludziom kojarzy się jako metroseksualista, co często jest powodem zgryźliwych komentarzy i złowieszczych spojrzeń. Legginsy i krótka bluzeczka Szał na legginsy trwa już od kilku sezonów i wcale nie zanosi się na to, aby wkrótce miał się skończyć. Jednakże, tych spodnio – rajstop nie powinno się nosić "bezkarnie". Tutaj, najważniejszą zasadą jest dobieranie odpowiedniej długości górnej części stroju. Oznacza to, że bluzka lub koszulka powinny sięgać za pupę, a nie ją odsłaniać. Dlatego, jedyną tak naprawdę opcją do legginsów, są tuniki. Zdarza się jednak, że dziewczęta chcące jak najbardziej pokazywać swoje kształty, zakładają krótkie bluzeczki, dzięki którym ich pośladki są bardziej eksponowane. Jeśli wydaje się Wam, że taki styl jest sexy – jesteście w błędzie! To wcale nie wygląda zgrabnie i uwodzicielsko lecz niesmacznie i obleśnie. Obcisłe męskie t-shirty Skoro już zaczęliśmy temat niemęskiej mody dla facetów, warto wspomnieć o obcisłych t-shirtach. No cóż, od zarania dziejów przyjęło się, że to kobieta ma kusić swoim ciałem i kształtami, a facet ma być twardzielem. Jak się okazało, taki stereotyp doskonale się sprawdził, więc po co zmieniać coś, co jest niemalże idealne? Jednakże, kreatorzy mody, chcąc łamać wszelkie konwenanse, postanowili nieco zburzyć obowiązujące schematy. Widocznie mężczyźni zazdroszczą kobietom i pragną jak najbardziej do nich się upodabniać. I być może nie byłoby nic w tym złego, gdyby wszystko miało swój umiar. Facet w przylegającej do ciała koszulce wygląda jak by założył bluzeczkę o 3 rozmiary za małą lub ukradł ją młodszemu bratu lub siostrze. Kobiety bez bielizny Niektóre kobiety nie lubią nosić bielizny, bo uważają, że jest im zupełnie niepotrzebna. Twierdzą, że krępuje im ruchy, a źle dobrana uwiera, piłuje i jest po prostu nie wygodna. Z figami i stringami jest zazwyczaj mniejszy problem. Prawdziwy dylemat pojawia się przy dobieraniu biustonosza. Jego zadaniem jest podtrzymywanie piersi oraz podkreślenie ich kształtu. Nie zawsze jednak tak się dzieje – czasem efekt jest wręcz odwrotny, więc panie całkowicie rezygnują z noszenia staników. I to jest błąd. Aby biust jak najdłużej utrzymał jędrny i zdrowy wygląd, musi być czymś usztywniony, zaś nałożona bezpośrednio na ciało bluzeczka przypomina worek, a piersi luźno opadają. Brak bielizny nie tylko szkodzi kondycji biustu, ale również powoduje, że klatka piersiowa zamiast prezentować się zachęcająco – wygląda odpychająco.
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.